- abctradzik.pl
- Wszystkie artykuły
- Blizny potrądzikowe
Blizny potrądzikowe
Blizny i przebarwienia, szczególnie na twarzy, są przykrą pamiątką po przebytym trądziku w wieku młodzieńczym. Ten defekt kosmetyczny jest najbardziej dokuczliwy dla kobiet, które pragną mieć idealnie gładką cerę. Natomiast mężczyźni, na twarzy których są widoczne blizny, wydają się podobno bardziej męscy.
Według danych statystycznych aż u 95% pacjentów cierpiących z powodu trądziku stwierdza się blizny w miejscach wcześniejszych zmian. Blizny i przebarwienia mogą potencjalnie powstawać w każdym typie trądziku, jednak ich nasilenie jest różne. Badania naukowe i obserwacje kliniczne jednoznacznie dowiodły, że blizny i przebarwienia powstają zdecydowanie częściej u pacjentów, którzy nie leczyli zmian trądzikowych lub ich leczenie było niewłaściwe. Samodzielne usuwanie zmian, „ich wyciskanie”, także zwiększa ryzyko powstania w przyszłości szpecących blizn.
Powstawanie blizny
Blizny są następstwem leczenia skóry przez organizm człowieka. Proces gojenia rozpoczyna się już w momencie zranienia skóry (w tym przypadku pojawienia się zmiany trądzikowej) i trwa około roku, a czasem nawet dłużej. Uszkodzona głębsza warstwa skóry – skóra właściwa – zostaje zastąpiona nową, dobrze unaczynioną, tkanką ziarninującą. Pojawiają się także liczne, początkowo bezładnie ułożone włókna kolagenowe, odpowiedzialne za elastyczność i sprężystość skóry. W dalszym etapie gojenia dochodzi do wymiany włókien kolagenowych na nowe, ułożone w sposób uporządkowany. Ważną funkcję pełni także enzym kolagenaza, który pochłania zbędne tkanki bliznowate i w ten sposób przemodelowuje bliznę, aż staje się ona niemalże niewidoczna. Niestety, czasem ten sprawny system regeneracji nie wystarcza i na skórze pozostają mniej lub bardziej widoczne blizny potrądzikowe.
Typy blizn
- Blizny typu „ice peak” – są to małe, dość głębokie blizny z ostrym brzegiem. Najczęściej są następstwem trądziku głęboko penetrującego skórę (np. trądziku torbielowatego).
- Blizny dziobate – są płytsze od poprzednich, ale zdecydowanie większe. Powstają w miejscu zmian trądzikowych, które były bardziej powierzchowne i szybciej się goiły.
- Blizny hipertroficzne – powstają najczęściej u młodych ludzi w wyniku nadmiernej produkcji świeżej tkanki bliznowatej. Tworzy się niewielkie wybrzuszenie na powierzchni skóry, które z czasem, dzięki kolagenazie pochłaniającej nadmiar tkanki, staje się coraz mniej widoczne.
- Bliznowce – wyglądem przypominają przyciemnione, grube, wystające ponad powierzchnię skóry guzy. Powstają wskutek nadmiernej produkcji tkanki bliznowatej, spowodowanej zaburzeniem genetycznym. Nie kurczą się, pozostają wybrzuszone i chropowate.
- Przebarwienia – czerwonawe plamy na skórze nie są w istocie bliznami, a jedynie przeświecającymi naczyniami krwionośnymi, które dodatkowo powstały w miejscu infekcji trądzikowej. Zazwyczaj zostają one wchłonięte, gdy proces gojenia ulega zakończeniu.
Blizny pozostające po trądziku można leczyć i w dużej mierze poprawić. Należy jednak pamiętać, że w niektórych przypadkach, szczególnie nasilonych zmian bliznowatych, osiągnięcie zadowalającego efektu gładkiej skóry jest bardzo trudne, a czasem wręcz niemożliwe.
Usuwanie blizn potrądzikowych jest dość czasochłonne. Większość metod leczenia sprowadza się do zniszczenia powierzchownej warstwy skóry, a następnie oczekiwania na jej naturalną „reperację” i odnowę z mniejszą ilością blizn.
Kiedy można rozpocząć leczenie blizn?
Większość pacjentów, a głównie kobiety, pragnie pozbyć się szpecących blizn, przede wszystkim tych znajdujących się na twarzy oraz w innych widocznych miejscach. Wybór metody leczenia jest dostosowywany indywidualnie dla każdego pacjenta. Jednak przed rozpoczęciem leczenia należy pamiętać, że:
- Obecny trądzik musi być w pełni wyleczony – na skórze twarzy nie może być żadnych ognisk infekcji.
- Blizny można zacząć leczyć po roku od ich powstania – gdyż tyle trwa naturalny proces gojenia, który z czasem doprowadza do zaniku blizn („same” stają się niewidoczne). Zbyt wczesne rozpoczęcie leczenia może przynieść czasem więcej szkód niż pożytku.
Metody leczenia blizn
Leczenie blizn rozpoczyna się od metod najłagodniejszych, najmniej inwazyjnych, przechodzących stopniowo do coraz bardziej agresywnego leczenia. Cały proces leczniczy powinien być prowadzony pod czujnym okiem kompetentnego lekarza.
Wybielanie blizn
- Przebarwienia pozapalne: właściwa ochrona skóry przed słońcem ułatwia samoistne ustępowanie tych zmian w ciągu 3–18 miesięcy. Jeżeli zmiany się utrzymują, zalecane jest stosowanie kremów mających działanie złuszczające i wybielające, które w swoim składzie zawierają kwas retinowy czy alfahydroksykwasy, często w połączeniu ze sterydami. Efekt powinien być widoczny już po 2-miesięcznej kuracji. Polecane są także delikatne peelingi za pomocą kwasu glikolowego, a czasem celowe jest także stosowanie terapii laserowej.
Chemiczne środki złuszczające
W dermatologii, jak też kosmetologii używane są dość liczne chemiczne środki złuszczające. Najczęściej w tym celu używa się: kwasu trójchlorooctowego, kwasu glikolowego, kwasu salicylowego, kwasu mlekowego oraz związków fenolowych czy mieszanin kwasów (retinolowego, azelainowego, mlekowego).
Działanie tych związków opiera się na powodowaniu koagulacji białek naskórka, jego martwicy, a następnie złuszczeniu martwego naskórka, na miejscu którego powstaje nowy.
Zabieg polega na posmarowaniu skóry roztworem kwasu na pewien czas, następnie zneutralizowaniu go za pomocą łagodnego środka zasadowego i zmyciu wodą. Efektem jest likwidacja lub zmniejszenie blizn i przebarwień oraz wygładzenie skóry.
Środki złuszczające mają trzy stopnie działania.
- Najłagodniejszą formą jest kwas glikolowy, który w stężeniu do 35% może być używany w gabinetach kosmetycznych. Ze względu na tak niskie stężenia kwasu ten rodzaj złuszczenia może pomóc tylko do pewnego stopnia w przypadku niewielkich zmian.
Kwas glikolowy w stężeniach 50–70% może być używany jako „średnio silny” środek złuszczający tylko i wyłącznie pod nadzorem lekarza.
- „Średnią” siłą działania złuszczającego charakteryzuje się kwas trójchlorooctowy stosowany w stężeniu 40%. Skóra po zabiegu wymaga odpowiedniej pielęgnacji, o czym powinien pacjenta poinformować dermatolog lub kosmetolog.
- Do „głęboko” złuszczających środków zaliczamy związki fenolowe. Ich przedstawicielem jest rezorcyna, która poza właściwościami złuszczającymi usuwa przebarwienia i małe blizny. Maksymalne stężenie w preparatach do samodzielnego użycia w domu wynosi 15%. Substancja może wywołać ostrą reakcję alergiczną.
Dermabrazja na blizny
Zabieg dermabrazji polega na kontrolowanym, mechanicznym ścieraniu naskórka i górnych warstw skóry właściwej (do granicy warstwy brodawkowatej i siateczkowatej) za pomocą tarczy diamentowej (może być stosowana nie tylko na twarzy, ale również na innych częściach ciała).
Po takim zabiegu znacznie poprawia się wygląd skóry, która staje się gładsza. Zniwelowane zostają nierówności wywołane trądzikiem, blizny oraz przebarwienia. Na leczonym obszarze produkuje się nowy kolagen, który wygładza i odmładza skórę.
Obecnie pozytywne rezultaty, jakie daje dermabrazja, można uzyskać dzięki laserom usuwającym wierzchnią warstwę skóry.
Usuwanie dużych blizn
Blizny płaskie – można usuwać, wstrzykując pod powierzchnię kolagen, który „wypycha” bliznę do powierzchni skóry. Efekt zabiegu utrzymuje się kilka miesięcy.
Blizny typu „ice peak” – w tym przypadku najlepsze efekty przynosi chirurgiczne wycięcie szpecącej blizny.
Bliznowce – są najtrudniejszą zmianą do usunięcia, gdyż mają tendencję do nawracania. Stosowane są wstrzyknięcia z Triamcinolonu oraz chirurgiczne usuwanie zmiany.
Zapobieganie bliznom
Według aktualnej wiedzy najskuteczniejszym sposobem walki z bliznami jest zapobieganie ich powstawaniu. Można to osiągnąć poprzez aktywne i skuteczne leczenie już wczesnych zmian trądzikowych oraz właściwą pielęgnację skóry. Dostępne są także preparaty zawierające m.in. heparynę, które można stosować w trakcie gojenia się zmiany. Hamują one proliferację fibroblastów i nadmierną syntezę kolagenu, przez co wpływają na tworzenie prawidłowej tkanki łącznej i ograniczają przerastanie blizny. Poprawiają ukrwienie i nawilżenie tkanki, zmniejszając uczucie napięcia i świądu. Działają zmiękczająco, co powoduje większą elastyczność blizny.







Mam 29 lat i mam blizny na twarzy z lat młodzieńczych po trądziku i teraz zaczęły mi przeszkadzać. Czy da się jakoś je usunąć, choć są takie stare ????
Mam plamki po trądziku i nie wiem jak się ich pozbyć?
Od 10 lat mam poważny trądzik, od kilku miesięcy tylko średni. Do tego mnóstwo blizn i przebarwień.
Nie mogę spróbować usunąć blizn, bo wciąż mam trądzik, zresztą wątpię, czy się da. Jakoś przez te lata straciłem wiarę w dermatologię.
Trądzik, ten zaawansowany, jest straszną chorobą. Co gorsza, często nieuleczalną (10 lat- wiem o czym mówię). Wpływa na całe życie człowieka, stopniowo odbierając mu pewność siebie i radość życia. U mnie był jednym z głównych czynników, jeśli nie głównym, które doprowadziły do ciężkiej depresji. A depresja zabrała mi już wszystko, nawet moją inteligencję.
Śmieszą mnie ludzie, którzy martwią się, bo zauważyli np. 2 zmarszczki. I to w wieku, kiedy mają już założoną rodzinę. Co ma powiedzieć człowiek, który ma całą twarz w dużych jak m&msy krostach. Jak ma się cieszyć z życia, kiedy dzień u dnia, siedem dni w tygodniu, 12 miesięcy w roku, przez kilka lat musi kilka razy dziennie sprawdzać, czy mu krew lub ropa nie ścieka z jakiegoś miejsca twarzy.A często zdarzały mi się takie sytuacje-ktoś na mnie patrzy, mówię, o co chodzi? Może to ta nowa koszula? Może magnetyzm serc (w przypadku płci przeciwnej). Nie, to tylko obrzydliwa ropa ścieka mi po twarzy, bo jakaś krosta znowu pękła.
Nie muszę dodawać, że nigdy nie miałem dziewczyny. Choć zanim depresja i lęk społeczny mnie całkiem opanowały, miałem sporo koleżanek, które mnie bardzo lubiły za charakter. Jednak na randkę nie umówiła się żadna, co, biorąc pod uwagę poprzedni akapit, nie jest dziwne.
Choć zawsze znajdą się hipokryci, którzy napiszą, że liczy się wnętrze. Owszem liczy się-jest jak silnik samochodu. Jednak wygląd jest jak koła. Bez kół i 200 KM nie ruszy z miejsca.
Dzień u dnia. Tydzień za tygodniem. Miesiąc za miesiącem. Rok za rokiem. Kolejny krem, kolejny specyfik, kolejna tabletka, kolejna stracona nadzieja.
Jestem bardzo rozgoryczonym i rozżalonym człowiekiem. Wstydzę się własnej twarzy, choć już się jej nie brzydzę, jak to miało miejsce. Uczuciowo, ponieważ doznawałem samych porażek, zamknąłem się, jestem uczuciowym kaleką.
Apeluję o jedno. Bądźcie bardzo wyrozumiali dla ludzi z długotrwałym trądzikiem lub bliznami po nim. Zaprzyjaźnijcie się z nimi. Jeśli wydają się wam smutni, nieśmiali, nietowarzyscy, nudni, zamknięci w sobie-pomyślcie, jacy wy byście byli, gdyby spotkała was ta choroba.
To wszystko co napisałeś dotyczy także w 100% mojej osoby.Najgorsze jest to, że kiedyś miałem piękną perfekcyjną cerę, ale dopadło mnie to ***. Trądzik jest jak pieczęć szatana, która rzutuje na całe życie. To tak jakby ci ktoś *** na twarz i powiedział, że już nigdy tego nie zmyjesz.
Najważniejsze żeby nie tracić wiary ! Bardzo Ci współczuję, sama mam problemy z trądzikiem i niestety od pewnego czasu zaczął on znacznie wpływać na stan mojej psychiki. Nie będę się o tym rozpisywać, chcę tylko powiedzieć, że z Twojego postu wynika że jesteś inteligentną i wrażliwą osobą, dlatego nie możesz się poddawać i musisz uwierzyć że nadal masz szansę na powrót do dawnego życia.
Wiem jak banalnie mogą brzmieć moje słowa, jednak nie mogę przejść obojętnie obok Twojego postu i naprawdę szczerze myślę że nie powienienieś się poddawać nawet po tak długiej walce. Idź do dobrego lekarza, nie żałuj pieniędzy ani czasu i walcz z tym dziadostwem !!!
Dodaj nowy komentarz