- abctradzik.pl
- Historie Użytkowników
- Dokuczliwy trądzik
Dokuczliwy trądzik
użytkownik anonimowy
Mam trądzik od 5 klasy szkoły podstawowej. Teraz będę uczęszczał do liceum. Leczyłem trądzik różnymi metodami: maści, kremy, a nawet antybiotyki. Po tych ostatnich nawet było lepiej ale tylko przez kilka tygodni. Po niecałym miesiącu znów zauważyłem niepokojące zaczerwienienia i bolesne krosty. Jakie jeszcze środki można użyć żeby się tego pozbyć??








Skąd znam ten ból. A problemem jest to, że jakiego preparatu, jakiej metody nie zastosowałam to traciłam motywacje, chęci do dalszego działania, ponieważ nie przynosiło to żadnych efektów, a jeśli nawet to tylko na kilka dni. Dermatolodzy mówią - cierpliwości, to na pewno minie. Ale mnie się chyba ta cierpliwość skończyła..
Wiem co czujesz bo też mam trądzik i nawet jeśli codziennie myję twarz i tak po jakimś czasie kolejny syf pojawia się na mojej twarzy.Mama co jakiś czas kupuje mi kremy nawilżające skórę i kremy na zwalczanie trądziku do czegoś takiego jest potrzebna cierpliwość więc według mnie musisz po prostu codziennie nawilżać twarz i smarować ją jakimś specjalnym kremem np.hmm Garnier czysta skóra .Dziewczyny cierpliwości ^-^ Ja sama też tak mam i nadal walczę bo chcę żeby pewien chłopak mnie zauważył ;)
ja mam dosc tradziku on odebral mi wszystko nie chce mi sie zyć
Trądzik - sama go mam i też od 5 klasy szkoły podstawowej. W podstawówce jeszcze nie było tak źle, ale teraz, gdy jestem w gimnazjum przeobraził się on w coś strasznego. Musiałam iść do dermatologa i cieszę się, że do niego poszłam. Wcześniej wyciskałam pryszcze, bo denerwowały mnie białe syfy, ale gdy zaczęłam leczenie u dermatologa, postanowiłam, że kończę z tym i będę stosować się wyłącznie do zaleceń pani doktor. Leczę się już niecałe 5 miesięcy, przez ten czas ani jednego pryszczyka nie wycisnęłam, i muszę powiedzieć, że czoło mam gładziutkie, ani jednego syfka, nosek też, na policzkach również już większość mi zniknęła, ale zostały przebarwienia, tylko najgorzej broda wygląda, ale to też musi zniknąć. Dermatolog powiedziała, że te przebarwienia znikną bo mam młodziutką skórę, która non-stop się regeneruje, może to trwać nawet półtora roku, ale zniknie. Pamiętam jeszcze, jak kiedyś płakałam z tego powodu, jak nie chciało mi się żyć, jak zadawałam sobie pytanie - dlaczego ja? Teraz również mam chwile załamania i płakać mi się chce, jak ktoś głupio bez zastanowienia palnie "ale masz syfa, mogłabyś go sobie wycisnąć", ale ja wtedy się nie poddaję, już bym nie mogła sobie niczego wycisnąć, bo to mnie obrzydza, maltretowałabym własną skórę. Wy, którzy czytacie moją wypowiedź i również cierpicie z powodu trądziku, nie załamujcie się. Nie działajcie na własną rękę! Nie wierzcie w jakieś cudowne metody szybkiego pozbycia się trądziku! Idźcie do dermatologa, i powierzcie się jemu, a trądzik na pewno minie, tylko musicie uzbroić się w cierpliwość. Czekajcie na przemianę brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia, bo warto! Pozdrawiam;)
Dodaj nowy komentarz