- abctradzik.pl
- Historie Użytkowników
- Proszę o komentarz
Proszę o komentarz
To, co w tej chwili napiszę może pomóc setkom ludzi, którzy nie tylko mają problemy ze skórą, ale są nieuleczalnie chorzy lub też mają jakiekolwiek marzenia, które ich zdaniem nie mogą się spełnić. Otóż poświęćcie mi chwilkę uwagi. Wiecie, że wszyscy działamy w oparciu o jedną nieskończoną siłę? Wszyscy kierujemy się dokładnie tymi samymi prawami? W jakimkolwiek miejscu się znajdujesz, działasz w oparciu o jedną siłę, jedno prawo. Jest nim przyciąganie. Wszystko, co pojawia się w twoim życiu, jest do niego przez ciebie przyciągnięte, a robisz to za pomocą obrazu, jaki utrzymujesz w swym umyśle. To jest to, o czym myślisz. Wiem, że większość ludzi pomyśli zaraz, że to jakaś bzdura, ale to nie bzdura. Zapewne trądzik powstał na tle wzmożonego stresu, ale ten stres właśnie pojawił się z jednej niechcianej myśli i kolejnej. Po co macie to wiedzieć? A po to, że jeśli ktoś tylko się tym zainteresuje, może uleczyć swoją skórę i raz na zawsze się oczyścić z negatywnych przekonań. Wierzcie mi lub nie, ale znam ludzi, którzy żyją takim życiem. Przyciągają idealnych partnerów, zdrową skórę, pieniądze, ogólnie zdrowie. Tak naprawdę wszystko, czego chcą. Czekam na komentarz.








coś w tym jest. Brak pozytywnych emocji coś czego mi brakuję
czyli co mam w swoim zyciu wprowadzic optymizm wesołosc i wogule pozytywne wibracje ??
Uważam ze jest w tym dużo prawdy. Jeżeli użalamy się nad swoim stanem skóry, wcale sobie nie pomagamy. Nastawienie jest bardzo ważne. Ja zaakceptowałam to, że będą mi się pojawiać krosty na twarzy i pomimo środków jakimi się będę leczyć to muszę się z tym liczyć. Dzięki nastawieniu nie jest dla mnie tragedią, że ich kilka wyskoczy zawsze myślę, że mogło ich się pojawić więcej...
Ja uważam, że duże znaczenie ma również dieta. Możecie wierzyć lub nie (leczę się z trądziku od roku), ale jakieś dwa tygodnie temu odstawiłem już antybiotyki (brałem je pół roku) i smaruje się. W między czasie (od jakiegoś miesiąca) zacząłem stosować dietę z której wykluczyłem słodycze i fastfood'y. Piję min. 2l wody dziennie i jadam raczej zdrowo. Od tego czasu krostki pojawiają się baaardzo sporadycznie :) Warto spróbować - mnie pomogło ;)
Pozdrawiam
Widzę, że ktoś czytał "SEKRET", też czytałam... Trzeba naprawdę mocno w to wierzyć, próbowałam, nie udało się...
ale o co chodzi?
Dieta to jest to! Potwierdzam.
Dodaj nowy komentarz