- abctradzik.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Krostki i bolesne pryszcze - czy to trądzik?
Krostki i bolesne pryszcze - czy to trądzik?
Witam serdecznie. Mam 38 lat i ogromny problem ze skórą twarzy. Od około roku strasznie pogorszył mi się stan cery (wcześniej była super). Mało że dopadł mnie dziwnego rodzaju trądzik krostkowy (policzki), to jeszcze w okolicach żuchwy i pod brodą oraz pod uszami zaczęły się dziać od tego czasu dziwne rzeczy. Otóż najwiekszą zmorą są dość duże, bardzo bolesne pryszcze (wrzodziki?). Najgorsze, że gdy jedne zaczynają się już goić, następne pojawiają się prawie natychmiast. Tak już się męczę około roku. Nadmienię, że nie biorę żadnych leków ani nie brałam w tym okresie, co mogłoby mieć na to wpływ. Te drobne krostki na policzkach można wycisnąć i jest tam biały wągier. Nie nadążam tego usuwać, a o tych bolesnych ropniakach nie wspomnę. Nie brałam także nigdy leków antykoncepcyjnych i nie zamierzam raczej. Wiem (bo czuję to), że przyczyna leży gdzieś w organizmie. Ciężko mi wybrać się do lekarza, ponieważ mieszkam poza miastem, a do tego kiedyś dawno, jak byłam chora na anginę to lekarze (byłam u 6-ciu) leczyli mnie antybiotykami, co przypłaciłam zdrowiem. Żaden nie wpadł na pomysł zrobienia wymazu. Jestem bardzo zrażona i nie stać mnie już na wizyty. Co ewentualnie mogłabym zasugerować lekarzowi ogólnemu? Jakie badania? I co może być powodem takiego stanu rzeczy? Błagam o odpowiedź i pozdrawiam. Emma
Jednak odradzam Pani takie rozwiązanie - trądzik pospolity oczywiście występuje w późnym wieku, ale jest to raczej rzadkie. Dlatego wskazana jest wizyta u dermatologa celem wykluczenia innej choroby dermatologicznej, między innymi trądziku różowatego lub zaburzeń hormonalnych.
Oczywiście może Pani skorzystać także z pomocy lekarza rodzinnego, jednak raczej wyniki badań nie wskażą przyczyny dolegliwości (można wykonać morfologię krwi obwodowej, TSH, poziom kreatyniny i enzymów wątrobowych, badanie ogólne moczu).
Pozdrawiam.








Wydaje mi się, że problem opisany przez panią z bolesnymi pryszczami jest dość charakterystyczny - ja go mam, ma go kilka znajomych kobiet właśnie w wieku ok.40 lat. Czy mogłaby Pani Ekspert zasugerować coś więcej niż wizytę u dermatologa? Może chociaż doraźne sposoby postępowania z tym czymś? Wyciskanie takiego pryszcza we wczesnej fazie, nie dość, że bardzo bolesne i niemal niewykonalne, prowadzi na ogół do zaognienia sytuacji. Jeśli uda się wycisnąć - w tym miejscu zaczyna się goić. Ale najczęściej przy wyciskaniu uszkadza się tylko skóra, a pozostaje cały czas uczucie, że "coś tam jeszcze jest do wyciśnięcia". W moim przypadku dermatolog zalecił wizytę u endokrynologa i badania hormonalne, które nic nie wykazały. A problem został. To jakiś dramat, żeby w XXI wieku lekarz nie potrafił poradzić nic na zwykłe pryszcze!
Dodaj nowy komentarz