Sinoczerwone, bolące wypryski - co mam na szczęce?
Na szczęce powstają mi od czasu do czasu bardzo nieładne;-) jakby guzki. Nie wiem, jak to nazwać, bo nie jest to pryszcz, to znaczy nie wiem, ale nie wygląda jak taki standardowy. Miałam kiedyś problem z trądzikiem, ale z wiekiem mi znikł, może nie do końca, ale nie jest dla mnie już problemem, bo pojawia się tylko sporadycznie. Ostatani raz takie coś na szczęce miałam ok. pół roku temu i był spokój (samo zniknęło). Zaznaczam, że to boli, a co najciekawsze czasami robi się sinoczerwony, więc wygladam jakbym miała na twarzy siniaki. Bardzo dbam o cerę, używam mleczka kosmetycznego johnson&johnson, chusteczek do demakijażu nivea visage do cery delikatnej i toniku antybakteryjnego. Nie choruję, nie przyjmuję leków ani tabletek antykoncepcyjnych.
Szanowna Pani!
Nie sposób zdiagnozować charakteru zmian skórnych, nie widząc ich. A przynajmniej nie jest to odpowiedzialne. Jest ich tyle rodzajów, że bardzo łatwo o błąd. Ważne jest też zebranie dokładnego wywiadu. W zwiazku z tym doradzam wizytę u dermatologa.
Pozdrawiam serdecznie
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz



